|
30 maja o godzinie 17.00 w Będzinie - na wolnym powietrzu, w najsłynniejszej bramie w mieście, czyli Bramie Cukermana - odbyła się NOC Z CUKREM Wystąpili: Olga Mieleszczuk (akordeon i śpiew), Agnieszka Bednarz (skrzypce), Gimnazjaliści z I Gimnazjum w Będzinie (taniec) Towarzyszyły filmy Wojciecha Grabowskiego oraz pizza Brama Cukermana (dostępna w manu pizzerii Kanion w Będzinie) Krótki filmik: Starostwo w Będzinie i sami zobaczcie.............

Olga Mieleszczuk więcej
 Uczniowie gimnazjum nr 1 z Będzina
Agnieszka Bednarz

artykuł(5.06.09): Magdalena Nowacka, Dziennik Zachodni Fundacja Brama Cukermana zorganizowała kolejną podróż w przeszłość Już po raz kolejny Fundacja Brama Cukermana, która opiekuje się domem modlitwy przy alei Kołłątaja, zorganizowała dla mieszkańców spotkanie z dawnym Będzinem. Po imprezie "herbata z cukrem" i programie Hurtownia Manufaktury, młodzi pasjonaci Będzina, zaproponowali popołudnie i wieczór z kulturą żydowską. Nie zabrakło starszych i młodszych mieszkańców nie tylko Będzina, ale i całego Zagłębia. Dla starszych było to pewną namiastką powrotu w przeszłość, dla młodszych "żywym obrazem" przedwojennych klimatów miasta. Była muzyka, śpiew, film, taniec i anegdota. To dla duszy. A dla ciała herbata i pizza Brama Cukermana. - Tym spotkaniem chcieliśmy także uczcić fakt, iż zostaliśmy oficjalnie Fundacją, co nie było proste - mówi Karolina Jakoweńko z Fundacji. - Wykorzystałam naszą znajomość z Olgą Mieleszczuk, która wykonuje piosenki żydowskie z towarzyszeniem akordeonu i zaprosiliśmy ją na nasze spotkanie. Przez muzykę, film i inne prezentacje chcieliśmy pokazać mieszkańcom wspomnienie dawnego Będzina, dawnych mieszkańców, których już nie ma, a o których słuchamy w ramach innego programu przez nas prowadzonego pt. "Świadkowie historii" - dodaje Karolina. Stara brama ożyła. Kamienice tworzyły naturalną scenografię. Wpasowała się w nią doskonale Olga. Wystąpili także inni pasjonaci żydowskiej kultury. Na skrzypcach zagrała Agnieszka Bednarz a uczniowie Gimnazjum nr 1 w Będzinie zaprezentowali piosenki i tańce żydowskie oraz inne utwory inspirowane tą tematyką. Nie zabrakło oczywiście słynnego "Skrzypka na dachu". - Klimaty są świetne. Jak się okazuje, niewielkim kosztem naprawdę da się coś zrobić. Fajnie, że nie trzeba za to płacić. Teraz, w dobie kryzysu, niestety cena staje się czasem podstawowym problemem, kiedy ktoś chce wybrać się na jakąś kulturalna imprezę - mówi Agnieszka Masłowska. W przerwie między występami Olgi, można było obejrzeć film "Wspomnienie z Będzina" Wojciecha Grabowskiego i degustowano pizzę Brama Cukermana. sponsor NOCY Z CUKREM:  przyjaciele:
patronat medialny:
|